Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

listopada 14, 2019

Imprezowy chlebek ziołowy

Imprezowy chlebek ziołowy
Nie bez kozery nazwałam ten chlebek imprezowym. Od jakiegoś czasu żadna impreza czy spotkanie rodzinne nie może się u nas odbyć bez tego wypieku. Zawsze robi furrorę. Nic dziwnego-jest pyszny, ma ciekawy wygląd i jest bardzo podzielny. Wystarczy oderwać kawałek i już można się nim zajadać.
Sprawdza się idealnie jako dodatek do sałatek, zup, hummusu, wszelkich past i dipów, ale sam w sobie również może być ciekawą przekąską.
Najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu, jeszcze ciepły, polecam więc wypiekać tuż przed imprezą.


stycznia 19, 2017

Łosoś pieczony

Łosoś pieczony
Łosoś jest moją ulubioną rybą. Lubię go za to, że jest bardzo "uniwersalny" w smaku - pasuje do ryżu, makaronów, placków, naleśników, kanapek itp. Do tego zawsze wychodzi pyszny, bez względu na to, jakich przypraw i dodatków użyjemy. Świetnie sprawdza się w wersji wytrawnej (np. łosoś teriayki, pasta z łososia i avocado) jak i w towarzystwie słodkich owoców (np. springrolls z łososiem i mango). Przepis, którym się dzisiaj z Wami dzielę podała mi moja Siostra. Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał i własnie w ten sposób najczęściej przygotowuję te rybę. Przede wszystkim dlatego, że łosoś zrobiony w ten sposób ma niesamowitą konsystencję-jest soczysty, kruchy, wręcz rozpływa się w ustach. W dodatku przygotowuje się go bardzo szybko. Po upieczeniu rybę możemy podawać jako danie główne np. z pieczonymi zimniakami i surówką lub wykorzystać jako dodatek do makaronu lub sushi.

listopada 25, 2015

Staropolski piernik dojrzewający

Staropolski piernik dojrzewający
O dojrzewającym pierniku staropolskim słyszałam już dawno, dawno temu, ale jakoś tak nie kręcił mnie ten temat. Kurczę, no jak ciasto zawierające takie składniki jak mleko czy surowe jaja może stać 1,5 miesiaca (!) i nas nie zabić?! Podobno nie dość, że nie zabija, to jeszcze jest pyszne. I jest to opinia niejednego blogera, który piernik już robił i konsumował. W tym roku postanowiłam więc podjąć to piernikowe wyzwanie :)
Dowiedziałam się, że ciasto najlepiej jest zagnieść na 4-5 tygodni przed świętami, (ale podobno wychodzi równie dobrze przygotowane nawet na 2 tygodnie przed) a upiec 5-7 dni przed Bożym Narodzeniem, aby miało czas na skruszenie.  Ja postanowiłam podzielić ciasto na dwie części, zrobić piernik i pierniczki. Za miesiąc zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Jeśli chcecie sprobować razem ze mną, spieszcie się, bo to ostatni dzwonek!


*EDIT: Piernik wychodzi puszysty, aromatyczny i dosłownie rozpływa się w ustach. Od teraz bedę go robić co roku :)



listopada 20, 2015

Pumpkin Spice Latte i syrop dyniowy nie tylko do kawy

Pumpkin Spice Latte i syrop dyniowy nie tylko do kawy
Napisałam ładnego posta na temat dyni, dopieszczałam go prawie przez godzinę, po czym wziął i się skasował. Niestety, mój komputer żyje własnym życiem, na które ja absolutnie nie mam wpływu ;)
Będzie więc krótko. 
W naszej kuchni nadal trwa dyniowe szaleństwo, a ostatnio króluje tu syrop dyniowy idealny do gofrów, placuszków, naleśników i (przede wszystkim!) do kawy. Każdy, kto spróbował kiedyś Pumpkin Spice Latte przyzna, że ta kawa uzależnia. Aromatyczna, rozgrzewająca....idealna na ponure jesienne wieczory. Sam syrop przygotowywałam w wielu wersjach, kombinując z różnymi składnikami i proporcjami. Ta wersja odpowiada mi najbardziej, mam nadzieję, że i Wam posmakuje.
P.S. Ładnie opakowany syrop może być fajnym prezentem mikołajkowym ;)

września 28, 2015

Pierwsze urodziny bloga i torcik czekoladowy z trusawkami

Pierwsze urodziny bloga i torcik czekoladowy z trusawkami
Ależ ten czas szybko leci! To już rok! Dokładnie rok temu, w niedzielę 28. września  powstał blog Zawsze Głodna :) Pamiętam, że długo nosiłam się z zamiarem załozenia bloga, obawiałm się, że braknie mi motywacji lub cierpliwości...gdy w końcu się zdecydowałam, pisząc pierwszy post, zastanawiałam się, czy blog przetrwa chociaż rok. I udało się, właśnie świętujemy roczek :)
Ten rok nie był dla mnie łatwy. W moim życiu osobistym nastąpiło wiele zmian i nieoczekiwanych zwrotów akcji... Bywało tak, że nie miałam czasu przygotowywać nowych wpisów. Czasem też po prostu nie miałam na to siły. Ale ani razu nie zwątpiłam, przez myśl mi nawet nie przeszło żeby sie poddać. A wiecie dlaczego? Dzięki Wam!
Dzięki Wam, kochani czytelnicy mam motywację, aby działać dalej, podejmować wyzwania, eksperymentować, piec, smażyć, gotować, fotografować i publikować. Dopóki będziecie tu wchodzić, czytać, wykorzystywać przepisy, blog będzie istniał i się rozwijał. Bo robię to przede wszystkim dla Was :)
Gdy rok temu pisałam pierwszy post, myślałam, że głównymi odbiorcami bloga będą moi znajomi i rodzina, sporadycznie ktoś, kto wpdnie tu przypadkowo. Okazało sie jednak, że moje przepisy dotarły do takiego grona odbiorców, o jakim nawet nie śniłam! :)
Podsumowując: w ciagu tego roku pojawiło się tu 86 przepisów. Stronę wyświetlono prawie 78900 razy. Łącznie zostawiliśmy tu 901 komentarzy. Facebookowy fanpage strony śledzi 837 osób. Najpopularniejsze przepisy to:
Najczęściej wyszukiwane frazy to: "lody bananowe", "krem z batatów" i "frytki z pietruszki"
Najczęściej odwiedana zakładka: "Fit".
Wspaniałe statystyki :) Chciałabym Wam z całego serca podziękować za to, że jesteście, że czytacie i że wspieracie. Pamiętajcie, że liczy sie dla mnie każda Wasza opinia, więc nie bójcie się komentować (również krytykować, jeśli trzeba), podzielić się swoimi ulubionymi przepisami i zdjęciami.

A teraz zapraszam wszystkich na lampkę urodzinowego szampana i pyszny torcik czekoladowy! :)

kwietnia 03, 2015

Sałatka śledziowo-ziemniaczana

Sałatka śledziowo-ziemniaczana
Dziś Wielki Piątek, we wszystkich domach trwają przygotowania do Wielkanocy. W moim rodzinnym domu  pachnie już żurkiem na domowym zakwasie, białą kiełbasą i sernikiem :)
Jednak wszystkie te pyszności muszą zaczekać do jutra, a na dzis przewidziany jest śledzik. A w zasadzie sałatka śledziowa Mojej Mamy. Danie niezbyt fotogeniczne, ale pyszne i proste w przygotowaniu-czyli takie, jak lubię najbardziej. Dzielę się z Wami przepisem, bo wart jest wypróbowania, a sałatka w sam raz na świateczny stół. Albo na lekki, postny obiad.
Wesołych i smacznych Świat! :)

stycznia 13, 2015

Czekoladowe trufle

Czekoladowe trufle
Ostatnio dostałam od Mamy opakowanie serka mascarpone. Od razu muszę się przyznać, że uwielbiam ten serek i potrafię wyjadać go łyżką prosto z pojemniczka. Chciałam go jakoś fajnie wykorzystać. W pierwszej chwili pomyślałam o moim ukochanym tiramisu, jednak obiecałam sobie, że będę się starała jeść lepiej i zdrowiej, a takie tiramisu do zdrowych nie należy. Wiem, mascarpone jest sam w sobie tłusty, więc deser z tym serkiem w roli głównej dietetyczny na pewno nie będzie. Ale może by zrobic deser, który nie będzie wymagał dodatkowo tony cukru, ciateczek itp? Inspirację znalazłam na Kwestii Smaku. Pomysł genialny w swojej prostocie. Tylko 3, góra 4 składniki. Robi się błyskawicznie (nie licząc czasu studzenia). Wprowadziłam swoje modyfikacje i zrobiłam trufle czekoladowe. Wyszły pyszne, intensywnie czekoladowe. Z zewnątrz zwarte, w środku niezwykle kremowe, rozpływające się w ustach. W konsystencji przypominają popularne praliny znanej szwajcarskiej firmy. A najlepsze jest to, że są małe i podzielne, więc można sobie wydzielić małe porcje, które nie zrujnują od razu naszej figury. Jest tylko jeden problem-są tak pyszne, że cieżko się powstrzymać i znikają w mgnieniu oka.

grudnia 24, 2014

Ekspresowe pierniczki dla spóźnialskich

Ekspresowe pierniczki dla spóźnialskich
Kochani, przede wszystkim chciałabym Wam życzyć wesołych, zdrowych, pogodnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia. Niech ten czas upłynie Wam w spokoju i w rodzinnej atmosferze :)


U mnie wszystko już przygotowane, można zaczynać świętowanie. Przed chwilą skończyłam wraz z siostrą dekorować ostatnia partię pierniczków. Robiłyśmy je na ostatnią chwilę, ale wyszły świetnie, więc chaiałabym się z wami podzielić przepisem na ekspresowe ( i zdrowsze!) pierniczki dla spóźnialskich. Oryginalny przepis pochodzi z ksiażki J. Bator - "Zamień chemię na jedzenie - nowe przepisy"

grudnia 14, 2014

Śledzie w powidłach śliwkowych

Śledzie w powidłach śliwkowych
W temacie potraw wigilijnych nie może zabraknąć śledzi. Powiem szczerze, że śledzie jadam dopiero od kilku lat. Wcześniej ich nie znosiłam, dziwiłam się, jak można to jeść...widocznie do wszystkiego trzeba dojrzeć :) Teraz lubię śledzie i lubię śledziowe eksperymenty. Najbardziej smakują mi śledzie marynowane, kwaskowe ze słodkimi dodatkami.
Gdy byłam jeszcze na studiach, miałysmy z koleżankami tradycję, że zawsze przed Świętami spotykałyśmy się u którejś z nas w mieszkaniu, każda przynosiła świąteczne smakołyki i robiłyśmy sobie taką babską Wigilię. Jedna z moich koleżanek przygotowywała przepyszne śledzie na słodko, w powidłach śliwkowych. Może brzmi to dziwnie, ale połączenie tych smaków jest rewlacyjne.
Planując potrawy na najbliższe Święta przypomniałam sobie o tych śledziach i postanowiłam, że muszę koniecznie odtworzyć ten smak. Po kilkudziesięciu minutach spędzonych w kuchni otrzymałam zadowalający efekt. Po całej nocy, którą śledzie spędziły w lodówce przechodząc smakiem"marynaty" otrzymałam dokładnie ten smak, o którym marzyłam. Jeśli lubicie takie kulinarne eksperymenty, spróbujcie koniecznie :)



grudnia 06, 2014

Świąteczne babeczki-choinki

Świąteczne babeczki-choinki
Dziś Mikołajki! :)
Fajnie. Czuć, że Święta tuż-tuż. Bardzo lubię ten przedświąteczny okres, przystrajanie mieszkania, korzenne wypieki, oczekiwanie na Świeta. Co roku wraz z Siostrą wypiekamy babeczki ze światecznymi dokoracjami, np. babeczki-choinki, babeczki-renifery. Dziś chciałabym się z Wami podzielić podpatrzonym w internecie pomysłem na dekorację babeczek. Choinki z wafelków do lodów i lukru. Są po prostu piekne. Tak udekorowane wypieki świetnie się sprawdzą jako uroczy upominek dla najbliższych lub jako ozdoba świątecznego stołu.
Do tego proponuję mocno korzenne, wilgotne babeczki.



listopada 30, 2014

Daktylowe pralinki amarantusowe

Daktylowe pralinki amarantusowe
Powiedzmy sobie szczerze-jestem uzależniona od słodyczy. Dzień bez "czegoś słodkiego" to dla mnie dzień stracony. Oczywiście wiem jaki to ma zły wpływ na moje zdrowie, ale niestety zbyt często  nie potrafię oprzeć się pokusie. Temat deserów i w ogóle słodyczy to mój ulubiony jeśli chodzi o kulinaria. Dlatego staram się wyszukiwać zdrowe produkty, z których mogłabym zrobić choć trochę zdrowsze słodkości. Okazuje się, że pole do popisu jest naprawdę duże. Wystarczy trochę wyobraźni i można wyczarować deser, który zaspokoi ochotę na słodkie, a przy okazji nie zrujnuje naszego zdrowia, a nawet dostarczy nam zdrowych składników odżywczych.
Przepis, który Wam dziś prezentuję podsunęła mi moja siostra, która też bardzo lubi eksperymentować w kuchni. Oryginalny przepis pochodzi ze strony Kotlet.tv, a ja troszkę go zmodyfikowałam. Wyszło pysznie. Był to mój pierwszy eksperyment z masą z suszonych daktyli, ale na pewno nie ostatni. Mam już kilka pomysłów, które na pewno niedługo pojawią się na blogu.
Kuleczki robi się szybko, są smaczne i ładnie wyglądają. Są idealne, aby poczęstować nimi gości. Świetnie też się sprawdzą, np. jako mikołajkowy prezent dla naszych najbliższych.


listopada 22, 2014

Kawa o smaku świąt

Kawa o smaku świąt
Wielkimi krokami idą święta. Na dworze zrobiło się już mroźno, a sklepowe półki uginają się pod ciężarem świątecznych dekoracji. W marketach są już stoiska z bakaliami i przyprawami korzennymi. Uwielbiam ten czas, jest taki magiczny. Ponieważ do świąt pozostał miesiąc, a czas szybko leci, uznałam, że już najwyższa pora na odswieżenie świątecznych przepisów i na próbne wypieki. Zaopatrzyłam się w masę aromatycznych przypraw i zamierzam w najbliższym czasie zaprezentowac na blogu trochę pyszności.
Na pierwszy ogień idzie aromatyczna, rozgrzewająca kawa o smaku piernikowym. Idealna na zimne listopadowe popołudnia-pobudza, rozgrzewa i poprawia nastrój przypominając o nadchodzących świętach :)

listopada 07, 2014

Blok czekoladowy

Blok czekoladowy
Dziś chciałabym Wam zaprezentować jeden z moich ulubionych deserów. Niestety, nie jest zbyt fotogeniczny, ale mogę Was zapewnić, że w smaku jest obłędny :)
Poza tym jest łatwy i szybki w przygotowaniu, a najtrudniejszy punkt przepisu to oczekiwanie, aż blok się schłodzi :)

Copyright © 2014 Zawsze głodna , Blogger