Pierwszy raz miałam okazję skosztować kuchni tajskiej (o której więcej przeczytacie tutaj (klik)) 2 lata temu, podczas 3-tygodniowej podróży po Tajlandii. Od pierwszego kęsa skradła moje serce i stała się moją ulubioną, zaraz po kuchni włoskiej. I choć nic nie dorówna smakiem potrawom jedzonym w Bangkoku na samym środku ruchliwej ulicy, od czasu do czasu odtwarzam w domu ulubione dania kuchni tajskiej i wracam wspomnieniami do tego pięknego kraju.
Jedną z moich ulubionych tajskich potraw jest czerwone curry: gęsty, kremowy, słodko-ostry sos z duuużą ilością chrupiacych warzyw i soczystym kurczakiem (którego można zastąpić krewetkami lub tofu) podawany z ryżem jaśminowym.
Co prawda trzeba się trochę napracować przy obieraniu i krojeniu wszystkich warzyw, ale dla tego smaku warto poświecić trochę czasu :)
Jedną z moich ulubionych tajskich potraw jest czerwone curry: gęsty, kremowy, słodko-ostry sos z duuużą ilością chrupiacych warzyw i soczystym kurczakiem (którego można zastąpić krewetkami lub tofu) podawany z ryżem jaśminowym.
Co prawda trzeba się trochę napracować przy obieraniu i krojeniu wszystkich warzyw, ale dla tego smaku warto poświecić trochę czasu :)


