Jak już wiecie jestem ogromnym łasuchem, cały czas walczę ze swoim czekoladowym nałogiem i staram się przygotowywać desery, które będą smaczne i słodkie, ale jednoczeście nie będa rujnowały ani zdrowia, ani sylwetki.
Dziś chciałabym Wam zaproponować deser, który oprócz wielu witamin i minerałów zawiera również dużą ilość białka i błonnika. Idealny dla osób trenujących oraz dbających o sylwetkę. W dodatku bez glutenu i bez laktozy! Na bazie nasion chia (pamiętacie pudding chia z musem malinowym?) oraz pysznego kremu sojowego o smaku czekoladowym. I robi się praktycznie sam :)
Dziś chciałabym Wam zaproponować deser, który oprócz wielu witamin i minerałów zawiera również dużą ilość białka i błonnika. Idealny dla osób trenujących oraz dbających o sylwetkę. W dodatku bez glutenu i bez laktozy! Na bazie nasion chia (pamiętacie pudding chia z musem malinowym?) oraz pysznego kremu sojowego o smaku czekoladowym. I robi się praktycznie sam :)


