Ostatnio naszła mnie ochota na jakiś delikatny, lekki deser. Miałam akurat pod ręką trochę białej czekolady i chciałam ją jakoś fajnie wykorzystać. A że zbliżała się wyjątkowa okazja, chciałam, aby deser też był wyjątkowy. Tak powstała panna cotta z białą czekoladą i wanilią z dodatkiem sosu z owoców leśnych. Deser idealny na romantyczny wieczór we dwoje (a już niedługo Walentynki). Szybki (nie licząc czasu chłodzenia) i nieskomplikowany w wykonaniu. I przede wszsytkim pyszny :)
Żeby było jeszcze bardziej elegancko i wyjątkowo, deser podałam w kieliszkach do wina.
Część nałożyłam też do dużych kieliszków od wódki-wyszły fajne małe porcje, w sam raz na karnawałowe przyjęcie w gronie przyjaciół :)


