Jesienią, w chłodne dni i jeszcze chłodniejsze wieczory lubię jeść potrawy treściwe i rozgrzewajace. Najlepsze są te na bazie warzyw (np. zupy kremy), koniecznie z lekką nutką pikanterii ;)
Ostatnio dostaliśmy od kuzynki K. słoiczek czerwonej pasty paprykowej własnej roboty i od razu się w niej zakochaliśmy. Była to adżika, słodko-pikantna pasta z papryki i pomidorów wywodząca się z kuchni kaukazkiej. Popularna w Gruzji, Turcji i Rosji. Tak nam posmakowała, że poprosiliśmy o przepis i produkujemy ją w niemalże hurtowych ilosciach ;)
Pasta ta jest idealna na jesień. Rozgrzewa, dostarcza witamin (polecam wykorzystać do jej przygotowania przecier z pomidorów z własnego ogrodu) i poprawia nastrój swoim pięknym kolorem. Świetnie się sprawdza jako dodatek do kanapek, tostów, tortilli, nachosów, ale też do mięs i makaronów.
Przepis podłączam pod Wyzwanie Kulinarne-domowy ketchup :)
Przepis podłączam pod Wyzwanie Kulinarne-domowy ketchup :)


