Ten omlet uzależnia :) Latem jem go niemalże codziennie, obowiązkowo z dodatkiem świeżych owoców. Idealnie zaspokaja ochotę na słodkości, jest sycący, a jego przygotowanie zajmuje mniej niż 1 minutę plus około 5 minut smażenia. W tym przepisie chciałam maksymalnie zminimalizować czas potrzebny na przygotowanie posiłku i mycie po nim naczyń, więc zrezygnowałam z ubijania piany z białek. Przez to omlet nie jest super puszysty, ale mimo to ma przyjemną konsystencję i nie jest suchy jak wiór. Można go przygotować dzień wcześniej wieczorem, przechować przez noc w lodówce i zabrać ze sobą do pracy na drugie śniadanie.


